Kolano biegacza

Pod tą nazwą kryje się ból kolana po jego bocznej zewnętrznej stronie. Dotyczy najczęściej biegaczy, ponieważ wykonują czynność składającą się z tych samych ruchów przez dłuższy czas. Wtedy jeśli w naszej technice biegu występują jakieś „słabości” nasze kolano ma wystraczająco dużo okazji, żeby się podrażnić.

Ból pojawią się po 15minutach biegu. Silny, kłujący coraz mocniej. Nie da się go rozbiegać zmusza, żeby się zatrzymać. Jeśli jest źle pojawia się już od pierwszych metrów. Towarzyszy nam później mniej nasilony tego samego dnia. Potrafi utrzymywać się kilka dni, po czym znika i pojawia się znowu przy próbie biegania najdalej na 3 treningu niezależnie jaką zrobimy przerwę.  Tak… to jest kolano biegacza.

Kiedy zgłaszają się do nas pacjenci? Komu grozi ta kontuzja:

-po roztrenowaniu. Odpoczywając od biegania prawdopodobnie słabną nam pośladki, mięśnie się skracają  i pełni sił zaczynamy biegać zbyt dużo zbyt szybko. Wniosek podtrzymujmy siłę i elastyczność mięśni podczas roztrenowania,

-w okresie kiedy robimy już któreś z kolei długie wybieganie przygotowując się do maratonu. 25-30km może się wydawać nie dużo, ale czas spędzony na treningu (2-3h) generuje masę mikrostanów zapalnych. Tylko czekają na coś mocniejszego. Nakłada się na to jakiś interwał w tygodniu i …. mamy kolano biegacza,

-narażeni są na tą kontuzje osoby dopiero zaczynające biegać. Początkujący mają jeszcze niestety nie dostoswany gorset mięśniowy, często nadwagę,

wycieczki górskie- w górę jest ok, w dół boli. Schodzenie okazuje się dla naszych mięśni cięższą aktywnością pomimo, że wydaje nam się odwrotnie. Na zmęczeniu kontrola mięśniowa zaczyna być coraz słabsza i zaczyna nam zapadać się stopa lub uciekać kolano do środka.

Winna jest biomechanika.

Nadmierne tarcie tkanek po bocznej stronie kolana powoduje ich obrzęk i konflikt. Obrzęk struktur, które są wielkości kartki papieru powoduje ból i rozpieranie. Im dłużej kontynuujemy nieprzerwanie aktywność, tym problem bardziej narasta. Nazywamy to po naszemu „uczuleniem na bieganie”.  

Dlaczego tak się dzieje?

Im dłużej biegniemy, tym mamy mniej sił. Nasz technika biegu też się pogarsza. Kończyna zaczyna wykonywać nadmierne rotacje, rotacje wywołują niekontrolowane  tarcie. Nasza miednica zawieszona mięśniem pośladkowym na kości udowej zaczyna się więcej kiwać. W konsekwencji, przy każdym kroku powodujemy wydłużanie się drogi między: miednica –pośladek – bok uda- kolano. To podnosi napięcie pasam biodrowo-piszczelowego  i jego tarcie po bocznej stronie kolana.

Najczęstsze przyczyny problemu:

koślawienie kolan w trakcie biegu,

-zapadanie się stopy do środka podczas przenoszenia ciężaru ciała – płaskostopie,

osłabione mięśnie pośladka,

-nieadekwatnie dobrane obciążenia treningowe,

-zużyte/źle dobrane obuwie.

Co możesz zrobić sam (znajdź na youtube):

-ćwiczenia wzmacniające tułów –  core stability,

-dodatkowe ćwiczenia wzmacniające pośladek,

rollowanie boku uda,

rollwanie, rozciąganie pośladka,

ćwiczenia równoważne na dysku, uczymy się nie koślawić stopy i kolana,

wkładki/buty dla pronatorów,

maści przeciwzapalne

– wizyta u specjalisty:

https://fizjoterapia-kaczmarek.pl/kolano-biegacza-najczestsza-dolegliwosc-wsrod-biegaczy-jak-sobie-z-nia-radzimy-w-naszym-gabinecie/

Skontaktuj się z nami i umów się na wizytę

Godziny pracy

Poniedziałek - piątek  7.30-19.30

Sobota - biegamy

Niedziela - biegamy

Adres

Al. Jana Pawła II 78
Basen AWF
Piętro: -1
31-571 Kraków

Kontakt

We are English speaking crew

697-703-263

gabinet@fizjoterapia-kaczmarek.pl

Nasi fizjoterapeuci nie odbierają telefonów podczas pracy z Pacjentem. Jeśli nie mogłeś się połączyć oddzwonimy w najbliższej przerwie.